poniedziałek, 2 września 2013

school

szkoła...
szkoła zbliża się wielkimi krokami
idę do drugiej klasy gimnazjum, choć mam wrażenie jakbym szła do pierwszej
czas tak szybko mija
czas zbyt szybko mija
ludziom brakuje na wszystko czasu, ponieważ on tak szybko mija
nie chcę iść jeszcze do szkoły
nie chcę znów się stresować tymi wszystkimi kartkówkami, sprawdzianami, odpowiedziami
tym, że dostanę gorsza ocenę niż chcę
tym, że zabraknie mi czasu, aby się wszystkiego nauczyć
tym, ze będę zbyt leniwa
boję się iść do szkoły
podobno druga klasa jest najtrudniejsza w gimnazjum, bo wszystko czego się uczymy, jest nowe, nieznane
to mnie jeszcze bardziej przeraża
nie cierpię na jakąś fobie przed szkołą, po prostu boję się tych pierwszych dni, dopóki się nie przyzwyczaję
później jest dobrze
zajmuję się koleżankami
gadamy, śmiejemy, wygłupiamy, śmiejemy się
nie myślimy o tym, że mamy tego samego dnia jakiś test

 powiew we włosach, normalnie czuje się jak gwiazda

 sweter ONLY, spódniczka papaya, buty Converse + grube rajstopy


pozdrawiam, michalina

2 komentarze:

  1. Piszę to, kiedy rok szkolny się rozkręcił. I co? Nie było tak źle...:) Ja, kiedy jeszcze uczyłam w gimnazjum, też się stresowałam jako nauczyciel, tylko mój stres miał trochę inny charakter:)
    Piękny blog, gratuluję!
    Powodzenia w szkole i w wirtualnym świecie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, wcale nie jest tak źle :)
      dziękuję bardzo C:

      pozdrawiam,
      michalina

      Usuń